E
A
S
T
of
E
D
E
N
"Irlandzki jigs z East of Eden"
Joe O' Donnell
New Muscial Express, 18.08.1973
Artykuł - "Irish jigs with East of Eden", z działu - "Playing in the band - Instruments by John Bagnall"
JOE O'DONNELL, irlandzki skrzypek, zaczął grać z East of Eden na początku roku 1973. Naukę gry na skrzypcach zaczął w wieku lat 14
pobierając prywatne lekcje, u kilku różnych nauczycieli.
JD: "Widzisz, w irlandzkich szkołach muzyka nie jest podstawowym przedmiotem. To coś, co zawsze mnie denerwowało."
Po uzyskaniu podstawowego wykształcenia, Joe otrzymał stypendium na dalszą naukę i granie w orkiestrze w Dublinie. Jakieś sześć lub siedem lat
temu, zainteresował się muzyką rockową. Grał w miejscowych zespołach na gitarze, a później rozpoczął swe muzyczne eksperymenty, gry muzyki
rockowej na skrzypcach. Później przeniósł się do Anglii i grał z grupą Trees, dopóki się nie rozpadła.
JD: "Ale kiedy Trees rozpadło się, odpowiedziałem na ogłoszenie, jakie ukazało się w prasie muzycznej i tak dostałem pracę w
East of Eden"
Swój sceniczny debiut z zespołem zagrał, po zaledwie tygodniu wspólnych prób. Jego wspaniała gra na skrzypcach, ma swe podstawy w jego
klasycznym wykształceniu muzycznym.
JD: "Byłem zawsze zafascynowany Handlem i jemu podobnymi kompozytorami. Miał on bardzo rytmiczne podejście do muzki, co zgodne
jest z kierunkiem muzyki jaką uprawiam."
Jako, że miał kłopoty w kupnie odpowiednich dla siebie elektrycznych skrzypiec, rozpoczął swe własne poszukiwania, które doprowadziły go do
zbudowania przez niego, własnych unikalnych skrzypiec elektrycznych.
JD: "Eksperymentowałem z wieloma przystawkami i mikrofonami. W końcu znalazłem przystawkę firmy Barcus-Berry, która moim
zdaniem jest najlepsza."
Przystawka ta, wspaniale współpracuje z strunami nylonowymi jak i metalowymi. Joe używa obecnie, elektro-akustyczne, ośmio-strunowe
skrzypce, wyposażone w magnetyczną przystawkę pod gryfem, firmy Barcus-Berry oraz elektryczny przetwornik tej samej firmy, który
zbudowany został specjalnie dla O'Donnella przez D. Amstronga. O'Donnell używa także - Violectra - elektryczne skrzypce dostrojone do tej
samej skali co wiolonczela o niesamowitym brzmieniu oraz "clutch of violins" (??) w mostkiem Barcus-Berry. Innymi słowy posiada mały "arsenał"
wysokiej klasy instrumentów.
JD: "Większość grup nie ma okazji zagrać na całym sprzęcie jaki posiada. Ale grając jako support w Irlandii, zawsze dostajesz szansę na
jego wykorzystanie. Obecnie gram wykorzystując: dwa H / H 100 wattowe wzmacniacze, parę kolumn - 1205A Altec, każda z
głośnikiem 1 x 15"
Joe uwielbia mieć wszystkie swoje instrumenty na scenie i wykorzystywać je w zalezności od sytuacji. W związku z tym, zamówił w firmie Allen
& Heath, sześcio-kanałowy mikser.
JD: "Mikser ma sześć kanałów, dwa główne wejścia z dwumetrowymi kablami, wyłączniki każdego kanału oraz pan pots do
lewo-prawego panningu. Sprzęt wyposażony jest róznież w słuchawki z możliwością regulacji każdego kanału osobno i
regulacją basu i sopranu."
Joe podłącza również swoją Violectrę, do 9-pasmowego korektora graficznego by zwiększyć możliwości barwy dźwięku. Ponad to, używa:
Jen Cry Baby - wah-wah pedał, Top Gear Rotosound i Binson Echorette MkII do uzyskania efektu echa. Jego wzmacniacze zasilane są dwoma
przewodami o niskiej impendencji biegnącymi do głównego miksera zespołu. Ich system który obecnie używają, zawiera: 1,000 wattowe
wzmacniacze firmy H / H, szesnastokanałowy mikser i dwanaście kolumn, 2 x 15 Tannoy Gold, by udało się uzyskać efekt studia na estradzie.
Jednak taki zestaw nie zawsze przynosi oczekiwany efekt, wg O'Donnella.
JD: "Cały szkopuł w tym, że wszystko bierze w łeb, gdy używamy tego w wielkich salach na kontynencie europejskim"
W związku z tym, grupa zamierza zmienić sprzęt w najbliższym czasie.
EAST OF EDEN - MENU MENU - GŁÓWNE