CAPTAIN BEYOND
W większości opracowań dotyczących prezentowanej grupy dominuje stwierdzenie, że był to zespół angielsko-amerykański, którego filarem 
był współpracujący wcześniej z grupą Deep Purple wokalista:
                                                                            ROD EVANS
Gdy jednak dokładnie prześledzimy losy zespołu, okazuje się że takie spojrzenie nie odpowiada prawdzie. Pomysł założenia grupy,  zrodził się 
wśród dwu członków pochodzącego z Stanów Zjednoczonych  zespołu 
Iron Butterfly, podczas ostatniego europejskiego tourne grupy. 
Muzycy ci, to:
                                                                                        LEE DORMAN (bg, voc)
                                                                           LARRY "RHINO" REINHARDT (gt)
Już w czerwcu 1972 roku, wspólnie z 
 
                                                                       BOBBY CALDWELL'em (ex~Johnny Winter Band )

grającym na perkusji, muzycy rozpoczęli pracę nad nowym materiałem muzycznym. Pojawił się jednak problem partii wokalnych. W jego 
rozwiązaniu pomógł grupie były menadżer Dormana i Reinhardta. To on skontaktował muzyków z przybyłym do US, Rod Evans'em. Materiał 
muzyczny powstał dość szybko, przy współudziale wszystkich  członków grupy. "Stare" znajomości zaowocowały kontraktem z wytwórnią 
Capricorn. Nagrana w studio Sunset Sound w  Hollywood, płyta, pojawiła się w lipcu 1972 roku w US (
w Anglii miesiąc wcześniej, co 
spowodowane było określonym planem koncertów
). Chcąc zwiększyć atrakcyjność płyty jako produktu, wytwórnia wydaje ją w dwu 
różnych okładkach. Pierwsza z nich, wydana w limitowanym nakładzie 25 000 egzemplarzy, wykonana była z karbowanego kartonu, w 
którego centralnej  części znajdował się "trójwymiarowy" obrazek przedstawiający wyimaginowanego  ~  Captain 
Beyonda.  
LP
Trójwymiarowe zdjęcia były w tamtym czasie, swoistą nowością. Stały się z czasem na tyle modne, również w Polsce, że wysyłaliśmy 
trójwymiarowe kartki pocztowe i pisaliśmy długopisami z trójwymiarowymi "mrugającymi azjatkami". Do dziś ukazują się płyty z podobnymi 
okładkami (patrz: Iron Maiden). Jednak latem 1972 roku była to nowość. Pierwsza partia płyty dość szybko  zginęła z półek sklepowych. 
Pozostały nakład płyty wydany został w innej szacie graficznej. Cała okładka, to użyte w centralnej części pierwszej wersji, zdjęcie. 
Identycznie wygląda wznowienie kompaktowe płyty. Obie wersje wytwórnia Capricorn sygnowała numerem CP~0105 (lipiec1972 US, 
czerwiec1972 Europa). Wznowienie kompaktowe wydane było również przez wytwórnię Capricorn (a właściwie Polygram) w latach 
dziewięćdziesiątych (brak na CD daty wznowienia; seria Capricorn Classic) pod numerem  314 536 107 ~ 2. Pomimo różnych form 
graficznych, obie wersje zawierały ten sam materiał muzyczny: 

1. Dancing madly backwards (on a sea of air)
2. Armworth
3. Myopic void
4. Mesmerization eclipse
5. Raging river of fear
6. Thousand days of yesterdays (intro)
7. Frozen over
8. Thousand days of yesterdays (time since come and gone)
9. I can't feel nothin' (part I)
10. As the moon speaks (to the waves of the sea)
11. Astral lady
12. As the moon speaks (return)
13. I can't feel nothin' (part II)  
Kompozytorami wszystkich  utworów według noty zawartej na płycie byli Caldwell i Evans. W rzeczywistości materiał skomponowany został 
przez  wszystkich członków zespołu, a szczególnie Rhino i Dormana. Podpisane przed powstaniem Captain Beyond kontrakty, stały się 
przeszkodą w umieszczeniu ich nazwisk jako kompozytorów. Zresztą słuchając płyty trudno nie zauważyć roli obu muzyków. Gęsta, soczysta 
"faktura" gitary, z nałożonymi nań licznymi aczkolwiek delikatnymi i "melodycznymi" odcieniami, to cecha charakterystyczna utworów. Sposób 
gry który w kilka lat później, w nieco bardziej wirtuozerskiej formie usłyszeliśmy w twórczości ... E.Van Halen'a. Od ostrego riffu ("
Dancing 
madly backwards") po zmienną w nastroju grę gitarą akustyczną ("Thousand days of yesterdays").Od prostego metrum (4/4) do form 
bardziej złożonych (7/4). Użycie licznych drobnych instrumentów (
dzwonki, marakasy, tamburyn), chórki i brak bojaźni (tak, tak! brak 
bojaźni) przed .melodyjnym śpiewem, dopełnia obraz tej płyty. Całość, bo tak najlepiej słuchać tej płyty, to podróż  sportowym  samochodem
wśród górskich serpentyn po piaszczyste wybrzeża Atlantyku z szybkością przekraczającą wszelakie przepisy kodeksu drogowego. Podróż 
która wbrew pozorom jest bezpieczna dla każdego "kierowcy". Wymaga jednego ... skupienia ! 
Arcydzieło rocka które jednak nie zdobyło uznania w momencie wydania. Być może było zbyt ... skomplikowane muzycznie może brzmiało 
zbyt europejsko (
przypominam że bezpośrednio przed utworzeniem Captain Beyond, Rhino i Dorman jako członkowie Iron Butterfly 
grali wspólnie koncerty z grupą Yes; przy okazji chce wspomnieć że pomysłodawcą nazwy grupy był nie kto inny jak Chris Squire
). W 
dużym stopniu winę za niepowodzenie ponosi firma Capricorn i jej menażerowie, którzy bardziej zajęci byl
i promowaniem innych grup z kręgu 
tzw. southern rocka.(
m.in. mała ilość koncertów, zła dystrybucja płyty w pierwszym okresie). Dochodzi do stopniowych zmian 
personalnych. W nagraniu drugiej płyty zespołu uczestniczy jedynie trzech muzyków z pierwotnego składu (Rhino, Dorman, Evans). Nowymi 
członkami zespołu zostają: 
Guille Garcia ~ instr.perkusyjne, Marty  Rodriguez ~ dr, Reese Wynans ~ p. Płyta wydana została ponownie 
przez Capricorn pod numerem CP~0115 w 1973 (wznowienie kompaktowe Capricorn  314 558 380~2 , lata 90).  
LP
Niestety płyta pozbawiona jest werwy i świeżości debiutu. Łagodniejsza w wyrazie, przesycona brzmieniem grup południa (czyżby ukłon w 
stronę wytwórni?!
). Na uwagę zasługują utwory "Drifting in space", "Evil men" i "Distant Sun", najbliższe wcześniejszym dokonaniom grupy 
oraz tytułowa ballada "
Sufficiently breathless". Tak jak i poprzedni album który poświęcony był zmarłemu tragicznie członkowi Allman Bros 
Band, Duan Allmanowi, tak i ten LP muzycy poświęcają innemu członkowi tej fenomenalnej grupy z południa, B.Oakley'owi. Brak 
powodzenia (
mała ilość koncertów, niskie nakłady płyt) spowodowały że grupa zawiesza działalność aż do 1976 roku (w tym to czasie 
B.Caldwell występuje z grupa Armageddon; L.Dorman z grupą Spencer Davisa a Rhino z Bobby Womackiem
). W 1976 roku grupa 
reformuje się w składzie: Rhino, B.Caldwell, L.Dorman i 
Jason Cahune. Grupa daje kilkanaście koncertów, które zakończyły się odejściem 
J.Cahune'a. Jego miejsce zajmuje 
Willi Daffern (voc). W takim składzie w lutym i marcu 1977 roku grupa nagrywa trzeci i ostatni w latach 
siedemdziesiątych album. LP "
Dawn Explosion" w przeciwieństwie do dwu poprzednich wydany został przez Warner Records (1977; 
wznowienie kompaktowe One Way Records  OW 33639). 
LP
Po pierwszym, niezbyt udanym utworze "Do or Die" który być może miał być ... przebojem płyty, powraca czar i 
nastrój który pamiętamy z pierwszej płyty. Dwie piękne ballady "Midnight memories", "Alone in the cosmos" (
część 
druga utworu "Breath of fire"); pełne wigoru "Fantasy" i "Oblivion", czy nieco majestatyczny "Icarus", to bez 
wątpienia najlepsze utwory na płycie. Brak zainteresowania grupą powoduje  jej rozpad. Do ponownego spotkania 
muzyków pod szyldem Captain Beyond, dochodzi w drugiej połowie lat 90.(
zainteresowanych szczegółami 
zapraszam na stronę Linki
). 

                                                  Jednak w pamięci  pozostaje ich pierwszy longplay.
                  Użycie w tym przypadku sformułowania, dzieło muzyki rockowej, na pewno nie jest nadużyciem. 


                                                                      
Menu                    Linki